Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Pattinson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Pattinson. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 lipca 2011

Saga Zmierzch: Zaćmienie (The Twilight Saga: Eclipse)

Premiera: 24 czerwca 2010 (Świat), 30 czerwca 2010 (Polska)
Produkcja: USA
Gatunek: horror, romans

Opis filmu:
Nieziemsko przystojny wampir – Edward (Robert Pattinson) zgadza się zamienić swoją ukochaną Bellę (Kristen Stewart) w wampira – pod warunkiem jednak, że wezmą ślub. Ten pomysł nie podoba się zazdrosnemu o dziewczynę Jacobowi (Taylor Lautner). Zgodnie z zasadami swojego plemienia, młody wilkołak wraz ze swoimi towarzyszami ma za zadanie bronić okolic Forks przed wampirami. Jacob oferuje Belli coś, czego Edward nigdy nie będzie w stanie jej zapewnić – normalne życie bez konieczności picia krwi i ukrywania swojej tożsamości przed światem.
Tymczasem do mieszkańców miasteczka dochodzą niepokojące wieści o zniknięciach kolejnych osób. Rodzina Cullenów wkrótce odkrywa, że nie są jedynymi wampirami zamieszkującymi okolice stanu Waszyngton. Na domiar złego w lasach ukrywa się czyhająca na życie Belli Victoria (Bryce Dallas Howard), która chce pomścić śmierć swojego przyjaciela – Jamesa. Rodzina wampirów i plemię wilkołaków będzie musiało załagodzić spór i nauczyć się współpracować, aby oddalić zbliżające się niebezpieczeństwo.
 

Moja opinia:
Na trzecią część zmierzchowej sagi nie musieliśmy długo czekać. Po ponad półrocznej przerwie otrzymaliśmy kolejną dawkę wampirów, wilkołaków i zakazanej miłości. Twórcy bezsprzecznie odnieśli sukces - świadczy o tym ogromna popularność filmu i frekwencja w kinach. Ale jak film ma się do bestselerowej powieści?

Cullenowie wrócili do miasta, więc Bella może być szczęśliwa z Edwardem. Nie zapomniała jednak, że do pełni szczęścia potrzebuje nieśmiertelności i chce, aby to jej ukochany ją przemienił. Wampir się zgadza pod jednym warunkiem - przed przemianą muszą wziąć ślub. Bella początkowo nie chce się zgodzić, ale wreszcie ulega. Tymczasem w pobliskim mieście dochodzi do niewyjaśnionych zaginięć, o które Cullenowie podejrzewają inne wampiry. Po pewnym czasie orientują się, że za wszystkim może stać Victoria, która pragnie zemsty. Nie znają jednak jej planów, wiedzą tylko, że tworzy armię niebezpiecznych nowo narodzonych. Aby ją pokonać, wampiry muszą połączyć siły z wilkołakami, których jest coraz więcej na terenie Forks.

Trzecia część historii miłości wampira i zwykłej dziewczyny różni się odrobinę od poprzednich. W 'Zaćmieniu' jest zdecydowanie więcej walk, bitew i starć, co z pewnością nadaje dynamiki obrazowi. Trzecia odsłona jest jakby kwintesencją części wcześniejszych, mianowicie łączy wszystkie motywy i postacie w całość. O ile w pierwszym filmie główną rolę grał Edward, a w drugiej wilkołak Jacob, tak w tej mamy połączenie obu postaci odgrywających ważną rolę w życiu Belli. Nie ustaje tu również konflikt między zakochanymi w dziewczynie chłopakami. Obaj obiecują, że nigdy jej nie opuszczą, ale każdy z nich się boi, że może być 'tym drugim'.

Filmowe 'Zaćmienie' daje nam więcej możliwości obserwacji niż wersja książkowa. Autorzy filmu postanowili już na początku pokazać widzom, kto stoi za wszystkimi porwaniami i zaginięciami oraz co planują nowo narodzeni. W powieści, której narratorem była Bella, wiedzieliśmy tyle, co ona. Tym razem nasza wiedza jest większa. 

Przyznam, że właśnie ta część jest moją ulubioną, choć nie do końca potrafię wyjaśnić, dlaczego. Dynamiczne sceny walk i wątek romantyczny z pewnością robią swoje, a czas spędzony z filmem nie jest czasem straconym. Nie mogę się również doczekać części kolejnej, głównie z ciekawości, jak twórcy poradzili sobie z ostatnim tomem sagi, 'Przed świtem'.

sobota, 9 lipca 2011

Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu (The Twilight Saga: New Moon)

Premiera: 16 listopada 2009 (Świat), 20 listopada 2009 (Polska)
Produkcja: Australia, USA
Gatunek: horror, romans

Opis filmu:
17-letnia uczennica Bella Swan i Edward Cullen tworzą bardzo szczęśliwą, choć niecodzienną parę. Ich romans trwa do dnia feralnych osiemnastych urodzin dziewczyny. Po tym wydarzeniu Cullenowie wyjeżdżają z miasta, zaś Edward porzuca ukochaną. Głęboko zraniona dziewczyna na długie miesiące popada w przygnębienie. Szczęśliwie przyjaciel Belli z dzieciństwa – Jacob – pomaga jej odzyskać równowagę. Młodzi czują do siebie coraz większą sympatię. Jednak Jacob również skrywa mroczną tajemnicę… 

Moja opinia: 
Taka już jest kolej rzeczy, że jak się powiedziało 'A', trzeba powiedzieć 'B'. Tak więc po 'Zmierzchu' i jego sukcesie twórcy nie wahali się nakręcić kolejnej części o nastolatce zakochanej w wampirze. Zazwyczaj jest tak, że kolejne części są na niższym poziomie niż pierwsza. Twórcy bardzo się starali, ale czy im się udało?

Edward i Bella to, zdawałoby się, idealna para. Kochają się ponad wszystko, a jedno nie może żyć bez drugiego. Jednak jest coś, co martwi dziewczynę - jej osiemnaste urodziny. Bella uważa, że nie powinna być starsza od swojego chłopaka, który na zawsze pozostanie siedemnastolatkiem. Niestety, Edward nie chce potępić duszy swojej ukochanej i nie zgadza się na przemianę. W dniu urodzin Belli dochodzi do tragicznej sceny - dziewczyna kaleczy się papierem i Jasper, świeżo upieczony 'wegetarianin' rzuca się na nią. Po tym wydarzeniu Edward postanawia odejść, aby więcej nie krzywdzić Belli. Po kilku miesiącach przygnębienia na pomoc Belli przychodzi Jacob, jej przyjaciel z dzieciństwa. I gdy wydaje się, że wszystko się dobrze układa, chłopak oddala się od niej, skrywając tajemnice, o których Bella nie ma pojęcia i nie może się dowiedzieć.

Nie wiem, co mogę napisać, żeby się nie powtórzyć. W poprzedniej recenzji wspomniałam o Jacobie, więc teraz mam okazję dokładniej się o nim wypowiedzieć. W 'Zmierzchu' nie pojawiał się za często, wtedy w centrum uwagi był Edward, chłopak-wampir. Tym razem to właśnie jego można uznać za głównego bohatera, bo występuje częściej w filmie i zajmuje ważne miejsce w życiu Belli. Jednak, żeby nie było tak dobrze, po pewnym czasie zaczyna mieć tajemnice i unika swojej przyjaciółki. Zmienia się nie do poznania (choć według mnie na plus :)) i choć bardzo chce wyznać jej prawdę, to jednak nie może. Gdy się okazuje, że jest wilkołakiem, Bella nie może uwierzyć, że w Forks istnieją również inne stworzenia nadprzyrodzone.

Oczywiście nie mogło się obejść bez miłości. Choć Edward zniknął z życia Belli, nie może ona narzekać na brak zainteresowania ze strony chłopców. Zarówno Jacob jak i kolega Belli ze szkoły, Mike, nie dają za wygraną i wciąż próbują swoich sił. Jednak dziewczyna nie jest zainteresowana żadnym z nich, czego nie przyjmują dobrze, szczególnie Jacob, który zna całą prawdę i chce zapewnić jej szczęśliwe życie.

Minusem filmu jest mała ilość dynamicznych scen. Tylko kilka momentów mogłam zaliczyć do tej grupy, mianowicie atak Jaspera, jazda na motocyklach i cała akcja ratowania Edwarda. Pozostałe sceny toczą się wolnym rytmem i tylko czasami na chwilę przyspieszają. Na dłuższą metę zaczyna to nudzić, bo w książce, jeśli dobrze pamiętam, działo się trochę więcej.

W tej części również muzyka jest na niższym poziomie. W poprzednim filmie słychać było więcej rockowych brzmień, tutaj dominują delikatne melodie, nadające odpowiedni nastrój każdej scenie. Również dlatego film może się odrobinę rozwlekać w czasie.

Podsumowując, druga część zmierzchowej sagi reprezentuje niższy poziom, ale i tak można go spokojnie obejrzeć. Co prawda, ma kilka wad, ale mimo to z chęcią oglądam go za każdym razem, choć to zapewne głównie ze względu na Jacoba, którego bezsprzecznie uwielbiam :)

sobota, 2 lipca 2011

Zmierzch (Twilight)

Premiera: 17 listopada 2008 (Świat), 9 stycznia 2009 (Polska)
Produkcja: USA
Gatunek: horror, romans

Opis filmu:
Bella Swan (Kristen Stewart) różni się od swoich koleżanek z liceum. Nie interesuje jej moda ani bujne życie towarzyskie. Kiedy sytuacja rodzinna zmusza ją do przeprowadzki w mgliste okolice Waszyngtonu, nie spodziewa się, że w jej życiu zajdzie jakaś zmiana. W nowej szkole poznaje jednak olśniewająco przystojnego, a jednocześnie tajemniczego i nieodgadnionego Edwarda Cullena (Robert Pattinson). Chłopak jest inteligentny, błyskotliwy i intrygujący, lecz trzyma dziewczynę na dystans. Jak się okaże, Edward ukrywa mroczny sekret...


Moja opinia:
Film 'Zmierzch' zapoczątkował modę na wampiry w całej Polsce. Wiekszość osób, które obejrzały film, wcześniej nie miała pojęcia o książkach, na podstawie których została nakręcona ta produkcja. Ja również zaliczam się do tego grona, bo, po pierwsze, wtedy nie byłam jeszcze zagorzałym molem książkowym, a po drugie, nigdzie nie słyszałam o tej sadze.

17-letnia Bella Swan przeprowadza się ze słonecznego Phoenix do deszczowego Forks, aby spędzić więcej czasu ze swoim ojcem. W nowej szkole poznaje rodzinę Cullenów, którzy już od początku nie są do niej przyjaźnie nastawieni. Choć to nikogo innego zbytnio nie dziwi, bo Cullenowie nie są popularni i trzymają się na uboczu. Najbardziej zdaje się jej nie lubić Edward, który, jak na złość, spodobał się dziewczynie. Jednak on jak i cała jego rodzina skrywa pewien sekret, którego nie chce ujawnić, bo wtedy Belli może grozić niebezpieczeństwo.

Dziś, kiedy motywy wampiryczne nie są niczym szczególnym, a w literaturze mamy do wyboru wiele powieści tego typu, film nie robi takiego wrażenia, jak kiedyś. Kiedy po raz pierwszy obejrzałam 'Zmierzch' w kinie, byłam nim zafascynowana. Ciekawił mnie temat wampirów, wszędzie doszukiwałam się tego motywu. Przez długi czas miałam w głowie niektóre fragmenty filmu i mogłam go oglądać codziennie. Obecnie emocje opadły, więc patrzenie przez dwie godziny w ekran aż tak bardzo nie ekscytuje.

Wróćmy jednak do przeszłości. Film przyciągnął do kin wielu widzów i bezsprzecznie odniósł sukces. Sukcesem możemy również nazwać to, że młodzież, zaciekawiona filmem, poszukiwała w księgarniach książki, która zainspirowała twórców filmu.

Ogromnym atutem produkcji jest świetna muzyka. W tle praktycznie każdej sceny słychać dźwięki odpowiednio dobrane do nastroju panującego w danej chwili. Spokojne melodie przechodzące w rockowe brzmienia dały doskonały efekt.

Jeśli chodzi o odtwórców głównych ról, to mogłabym powiedzieć, że spotkałam się z nimi po raz pierwszy. O Kristen Stewart nigdy wcześniej nie słyszałam, a Roberta Pattinsona widziałam w czwartej części Harry'ego Pottera, ale jakoś szczególnie nie zwróciłam na niego uwagi. W 'Zmierzchu' było inaczej. Od razu przyciągnął moją uwagę i nie tylko dlatego, że był główną postacią, ale ze względu na jego grę aktorską. Według mnie nie było do czego się przyczepić, w dodatku nie wyobrażałam sobie nikogo innego w roli Edwarda. Na uwagę zasłużył również odtwórca roli Jacoba, Taylor Lautner, ale może wypowiem się na jego temat przy okazji recenzowania drugiej części.

Film zapewne jest wszystkim znany, więc chyba nie mam komu go polecać. Ja jednak lubię czasem do niego wrócić, choć wtedy wyłapuję różnice między filmem a książką. :)


_________________________________________________________
Przez ostatnie dwa dni nie miałam internetu, więc nie miałam jak czytać Waszych recenzji. Na szczęście wszystko już jest w porządku, więc zdążyłam je nadrobić.
Wczoraj odwiedziłam moją bibliotekę i zaopatrzyłam się na najbliższe półtora miesiąca, ponieważ od 11 lipca będzie zamknięta. Mam jeszcze zamiar pójść tam w przyszłym tygodniu, żeby nie zabrakło mi lektur, bo ostatnio mam większą ochotę na czytanie :) Dlatego stosik zaprezentuję pod koniec następnego tygodnia.
Ktoś zapytał mnie w komentarzu, jaki kierunek studiów wybrałam. Zapisałam się na europeistykę, i... ekonomię! :) Już 20 lipca okaże się, gdzie udało mi się dostać :)

Pozdrawiam!! :D