Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo Laurowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drzewo Laurowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 października 2011

Henryk Urbanek - Iskierki

O czym jest ta książka? I dlaczego warto – naprawdę warto! – ją przeczytać? To skupiona, intensywna opowieść o próbie zrozumienia swojego życia – losu? przeznaczenia? – jaką podejmuje dojrzały człowiek (to może być każdy z nas…), który, nagle znalazłszy się w ostatecznej skrajnej sytuacji (samobójstwo kogoś najbliższego), wędruje pod prąd czasu, by odpowiedzieć sobie na kilka elementarnych pytań, których nie miał odwagi wypowiedzieć wcześniej i próbuje dowiedzieć się czegoś istotnego o sobie, patrząc na siebie oczami innego.
Lecz nie tylko dlatego warto przeczytać „Iskierki”. Także dlatego, że jest to poruszająca opowieść, która – w realistycznym kostiumie, unikając patosu i wzniosłego filozofowania – mówi o podstawowych człowieczych doświadczeniach: mierzy się ze śmiercią, samotnością, sumieniem, historią… W dodatku jest to fascynująca powieść „o” pisaniu, literaturze, byciu w/i poprzez pisanie…
W ten sposób są „Iskierki” powieścią o niezwykle bogatej i błyskotliwej – lecz zawsze konsekwentnej i unikającej efekciarstwa – fakturze, łączącej w jednorodną, mocno istniejącą całość różne perspektywy i porządki narracji: dziennik, odmienne stylistycznie opowiadania, „dokumentalne” zapisy, głosy innych autorów...
Każdy z osobna z tych powodów, dla których trzeba przeczytać „Iskierki”, już by wystarczył… A przecież jest ich tyle… I jeszcze
więcej.

Moja opinia:
Książki pisane w formie pamiętników to dość osobiste dzieła. Ich autorzy uzewnętrzniają swoje uczucia, co bardzo często pozwala nam się z nimi utożsamiać. Jednakże, nierzadko spotykamy się z wodospadem negatywnych emocji, które spowodowane są wcześniejszymi tragicznymi przeżyciami. W 'Iskierkach' głównym tematem rozważań jest szukanie odpowiedzi na pytanie: 'Dlaczego tak wielu ludzi popełnia samobójstwo?' w oparciu o doświadczenia autora.

Od dłuższego czasu nie miałam okazji zagłębić się w czytanie pamiętnika, dlatego teraz chętniej sięgnęłam po 'Iskierki'. Czytając tego typu książki należy pamiętać, aby je sobie odpowiednio dawkować, bowiem nadmiar uczuć wylanych na karty książki może nas nie raz przytłoczyć. Szczególnie ostrożnie musimy podchodzić do omawianej dziś pozycji, która gromadzi w sobie wiele trudnych emocji.

Niewielu z nas wie, jak to jest, kiedy ktoś bliski odbiera sobie życie. Możemy tylko się domyślać, co czują członkowie rodziny w tak tragicznym dla nich momencie. Każdy z osobna się obwinia, jest przekonany, że mógł temu zapobiec, ale przede wszystkim zastanawia się, dlaczego tak się stało. Dlaczego ukochana osoba popełniła tragiczny i nieodwracalny czyn? Niestety, na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co jeszcze bardziej pogłębia ból bliskich. W książce 'Iskierki' autor, a tym samym narrator, jest osobą, która zmaga się z utratą syna. Nie ma większej straty, niż utrata własnego dziecka, które miało przed sobą całe życie.

W książce zaintrygowało mnie wykorzystanie różnych form przez autora. Można powiedzieć, że jest tu wiele gatunków literackich, co okazało się ciekawym zabiegiem. Na początku mamy przemyślenia autora w tradycyjnej formie pamiętnika, dalej jest opowiadanie napisane przez jego syna, następnie pojawiają się także inne formy, jak na przykład dramat. Dzięki temu autor nie zamknął się na jeden gatunek, ale pokazał, że potrafi operować wieloma z nich.

Nie mam zbyt wiele do powiedzenia o stylu, bowiem nie jest to sytuacja jak większość. Autor pisze od serca, co nie pozwala mi oceniać Go w skali nadanej fikcyjnym opowiadaniom. Jednakże mogę stwierdzić, że język, jak i forma nie są proste, ponieważ użyte były przez człowieka dojrzałego i doświadczonego przez życie.

Książki o magicznym tytule 'Iskierki' nie mogę polecić każdemu, ponieważ nie każdy się w niej odnajdzie. Ja sama miałam niemały problem, aby dostosować się do stylu pisania autora, a tym bardziej do treści w niej zawartych. Aby być gotowym na tą pozycję, należy być dojrzałym nie tylko fizycznie, ale i duchowo, bo właśnie o duchowość i mentalność chodzi w tym pamiętniku. 

Henryk Urbanek 'Iskierki', Wydawnictwo Drzewo Laurowe 2011, 150 stron
Ocena: 4/6

Książkę w formie e-booka otrzymałam od Wydawnictwa Drzewo Laurowe, za co serdecznie dziękuję!

Książkę można nabyć w Księgarni Internetowej Skryby

________________________________________________________________________________
Po tych marnych wypocinach czas na usprawiedliwienie. Nie było mnie tu już od jakiegoś czasu, a to głównie z powodu niedawno rozpoczętych studiów. Może i nie jest ciężko, ale zajęcia mam porozrzucane po całym dniu, że nie mam dłuższej chwili na spokojne napisanie recenzji czy przeczytanie Waszych opinii. Oczywiście obiecuję nadrobić to jak najszybciej i mam nadzieję, że mi wybaczycie ;) Kolejne recenzje pojawią się szybciej, bo są już gotowe, przeczytałam też kilka książek, które tylko czekają na recenzje, więc nadchodzące dni będą bardzo aktywne.
Pozdrawiam i do napisania! ;)  

sobota, 23 lipca 2011

Urszula i Radosław Lemańscy - Moja Wyspa Marzeń

Moja Wyspa Marzeń to lektura, z którą młody czytelnik odbędzie fascynującą podróż na egzotyczną wyspę, pełną zagadek i tajemnic. Przewodnikiem w tej podróży jest chłopiec imieniem Michael, który wraz z mamą przybywa na tropikalną wyspę. Nie jest tym faktem uszczęśliwiony - nowe, zupełnie inne otoczenie, odmienne środowisko, smutne wspomnienia... Wszystko to sprawia, że mimo piękna krajobrazu, w nowym otoczeniu czuje się samotnie. Na szczęście jego osamotnienie nie trwa długo. Na wyspie nawiązuje nowe znajomości, które szybko zamieniają się w przyjaźnie, odkrywa niezwykłe i fascynujące miejsca i bawi się doskonale, powoli zapominając o smutku, który ciążył mu w sercu. Zaprzyjaźnia się również z tajemniczym Panem Po... Jednak pomimo wspaniałych przygód, które każdego dnia przeżywa nie wie jeszcze, że gdzieś w głębi Wyspy, wśród egzotycznego lasu i wysokich gór czeka na niego niezwykła tajemnica...

Sięgnij po „Moją Wyspę Marzeń” i pozwól się ponieść niezwykłej przygodzie, w której odnajdziesz radość, piękno natury, siłę przyjaźni, a przede wszystkim to, co ukryte jest w głębi serca…


Moja opinia:
Czy los każdego człowieka jest z góry przesądzony? Czy każdy z nas ma jakieś przeznaczenie, do którego nieświadomie dąży? Jaka siła kieruje ludźmi, którzy znajdują się w odpowiednich miejscach i w odpowiednim czasie? Te i wiele innych pytań nurtuje praktycznie każdego z nas, ale wcale nie jest łatwo na nie odpowiedzieć. Zazwyczaj, gdy nie znajdujemy odpowiedzi na nasze wątpliwości, dajemy temu spokój i po prostu zapominamy. W książce państwa Lemańskich w bardzo ciekawy sposób został przedstawiony motyw przeznaczenia, które, niezależnie od postanowień bohaterów, spełnia się.

Głównym bohaterem powieści 'Moja Wyspa Marzeń' jest nastoletni Michael. Po śmierci ojca przeprowadza się razem z mamą na tropikalną wyspę, która nie od razu przypada mu do gustu. Jednak po pewnym czasie zdobywa wielu przyjaciół, zaczyna chodzić do tamtejszej szkoły i spędza czas o wiele lepiej, niż kiedyś. Z radością przyjmuje wieść, że muszą zostać dłużej na wyspie, rozważa nawet możliwość pozostania na niej już na zawsze. Na wyspie poznaje tajemniczego Pana Po, który zachowuje się inaczej, niż inni mieszkańcy, ale chłopca wcale to nie odrzuca. Przeciwnie, jest nim zafascynowany, uwielbia spędzać z nim czas i słuchać niesamowitych historii. Nie wie jednak, że za wiele lat to o nim będą opowiadać historię, bo już niedługo przepowiednia ma się spełnić, a wielką rolę pełnić będzie właśnie Michael.

Książka, o której dzisiaj mowa, zalicza się do szerokiej kategorii 'dla dzieci i młodzieży'. Choć sama nie jestem już dzieckiem i powoli wyrastam z wieku młodzieńczego, to bardzo miło spędziłam czas przy czytaniu. Autorzy od początku wprowadzają nas w życie na wyspie widziane oczami nastoletniego chłopca.

Narracja książki jest pierwszoosobowa i tylko czasami, kiedy w wydarzeniach nie bierze udziału główny bohater, zmienia się w trzecioosobową. Akcja rozwija się bardzo powoli, dopiero w ostatnich rozdziałach zaczyna się dziać coś więcej. Występują tu liczne opisy, głównie są to przemyślenia chłopca, ale nie są one nużące. Michael, jak na swój wiek, jest bardzo dojrzały, co da się zauważyć już na początku powieści.

Ta dosyć krótka książka zasługuje na uwagę poprzez swoją tajemniczość. Przez większą część powieści nie możemy się domyślić, do czego dąży akcja i dopiero pod koniec zostajemy uświadomieni. I choć spodziewałam się czegoś odrobinę innego, to nie mogę odmówić autorom elementu zaskoczenia.

'Moja Wyspa Marzeń' z pewnością spodoba się młodszym czytelnikom, ale zachęcam do niej również tych starszych. Książka uczy wielu pozytywnych wartości, jak przyjaźń, zaufanie i nieocenianie innych po pozorach. Polecam!

 Urszula i Radosław Lemańscy
'Moja Wyspa Marzeń'
Wydawnictwo Drzewo Laurowe
Rok wydania: 2011
110 stron
5/6 - Świetna

Książkę w formie e-booka otrzymałam od Wydawnictwa Drzewo Laurowe, za co bardzo dziękuję :)

Książkę można nabyć w internetowej księgarni Skryby
 

piątek, 10 czerwca 2011

Monika Czopek - Zielone Serca

'Zielone Serca' Moniki Czopek to wciągająca, zabawna, momentami wzruszająca historia dwóch przyjaciółek - licealistek, Ani i Ewy. Dziewczyny, to dwa przeciwieństwa, dwa różne charaktery. Ania jest nieśmiała i zakompleksiona, Ewa przeciwnie - energiczna i pewna siebie.
Obie dziewczyny są zakochane w chłopakach, przed którymi ukrywają swoje uczucia. Żadna z nich nie jest jednak na tyle odważna, by wyznać swojemu wybrankowi serca to, z czego zwierzyły się sobie nawzajem.
Wówczas szalona Ewa wpada na zwariowany pomysł, aby przebrać Ankę za chłopaka i wysłać ją na zwiady w towarzystwo chłopców. Pomimo początkowych oporów, Ania zgadza się na taki plan. Od tego momentu rozpoczyna się cała akcja z przebraniem, obfitująca w komiczne wydarzenia i zaskakujące zwroty akcji.
Jednak 'Zielone Serca' to nie tylko zakręcona i zabawna historia, ale również opowieść o rodzącej się fascynacji i pierwszej miłości młodych ludzi, którzy - zieloni, jeszcze niedojrzali - dopiero na własnych błędach dojrzewają, uczą się uczuć, próbują odnaleźć swoje miejsce w otaczającym świecie.
'Zielone Serca' to doskonała dawka humoru, niepohamowanej młodzieńczej pomysłowości i energii oraz mini poradnik dojrzewania zarówno dla nastoletnich dziewczyn, jak i chłopaków. 

Moja opinia:
Książek dla młodzieży jest wiele - z trudem można je policzyć, a wciąż powstają nowe. I choć w większości są to książki z gatunku fantasy, to również książek o miłości nie brakuje. Jedną z nich jest powieść Moniki Czopek 'Zielone Serca', która opowiada o młodzieńczej miłości, którą, swoją drogą, lubię najbardziej.

Bohaterkami książki są dwie licealistki - Ania i Ewa, które boją się wyznać, co czują do dwóch chłopaków ze swojej szkoły. Aby dowiedzieć się, co o nich myślą chłopcy, Ewa wpada na pomysł, który jest dość nietypowy. Postanawia przebrać Anię za chłopaka, który na najbliższej imprezie ma wypytać obiekt westchnień Ewy, czy czuje to samo, co ona. Plan kończy się powodzeniem, również dla Ani, która spotyka Piotrka - swoją pierwszą wielką miłość. Kiedy zakochani wzajemnie się odnajdują, wszystko wydaje się wspaniałe, jednak potrzebna jest kolejna interwencja Ani jako chłopaka. Niestety, Piotrek rozpoznaje dziewczynę i nagle wszystko zaczyna się psuć. 

Powieść na pozór wydaje się młodzieżówką jakich wiele. Jednak pojawienie się w książce ciekawej intrygi, godnej wielu amerykańskich seriali, dodaje jej swoistego uroku. Już po przeczytaniu opisu z okładki wiedziałam, że nie będzie to typowa powieść o miłości, przesłodzona do granic możliwości i pełna szczęśliwych scen. W książce Moniki Czopek intryga miesza się z prawdą, tajemnica ze szczerością a miłość z nienawiścią. Sprawia to, że momentami nie można się od niej oderwać.

Autorka ciekawie przedstawiła postaci. Dobrym przykładem mogą być dwie główne bohaterki, które zostały zestawione na zasadzie kontrastu. Choć bardzo się od siebie różnią, to świetnie się dogadują i rozumieją. Jedna jest gotowa skoczyć w ogień dla drugiej lub nawet poświęcić swoją miłość, by druga była szczęśliwa. Ciekawą postacią jest także woźny, pan Kazimierz. Mimo, że jest to postać epizodyczna, która pojawiła się zaledwie kilka razy, to miał on wielki udział w ponownym zejściu się nastolatków, choć zupełnie nieświadomie.

Choć w książce pojawia się wiele dialogów, to nie brakuje również opisów przeżyć wewnętrznych bohaterów. I za to należy się ogromny plus dla autorki, która potrafiła doskonale oddać uczucia nie tylko dziewczyn, ale i chłopców. Czasem czułam się tak, jakbym to ja była jedną z bohaterek i przeżywała rozterki razem z Anią.

Jeśli chodzi o okładkę, to mnie osobiście bardzo się ona podoba. Jest prosta i może to właśnie dlatego posiada pewien urok, który jeszcze bardziej zachęcił mnie do przeczytania tej książki.

Książka zainteresuje z pewnością młodzież, której bezpośrednio dotyczy, ale uważam, że i starsi czytelnicy znajdą w niej coś dla siebie. Zachęcam bardzo gorąco.

Monika Czopek
'Zielone Serca'
Wydawnictwo Drzewo Laurowe
Rok wydania: 2011
324 strony
5/6 - Świetna

Książkę w formie e-booka otrzymałam od wydawnictwa Drzewo Laurowe, za co serdecznie dziękuję.


Książkę można nabyć w księgarni internetowej Skryby