Moja opinia:
I kolejny dramat, mój ulubiony rodzaj literacki. Nastawiłam się do niego pozytywnie, bo koleżanka powiedziała, że warto go przeczytać. Tak więc zabrałam się za ponad stustronnicową lekturę, ale bardzo się zawiodłam.
Jeszcze przed czytaniem zasugerowałam się tytułem. Myślałam, że autor opisał taniec, więc miałam nadzieję, na barwne i dokładne opisy w didaskaliach, ale nie było mi to dane.
'Tango' jest po prostu o... polityce. Ale nie takiej współczesnej, lecz tej z czasów totalitarnych, kiedy posiadanie własnego zdania było zakazane, a głoszenie własnych przekonań - karane. W dramacie poznajemy pewną rodzinę: babcię, jej brata, córkę i jej męża, ich syna oraz kuzynkę. Poza tym razem z nimi mieszka znajomy, Edek. Każda z postaci pokazuje inną postawę wobec rządów totalitarnych oraz inaczej traktuje Edka - osobę prostą, wręcz prostacką. Imponuje kobietom a wśród mężczyzn wzbudza swoisty podziw. Jedynie Artur, młody mężczyzna, studiujący kilka fakultetów, nie darzy gościa sympatią i zwraca się przeciw niemu.
Nie mam pojęcia, jakie przesłanie ma ten dramat, ale nie zamierzam wgłębiać się w jego treść bardziej niż muszę. Kiedy tylko skończymy go omawiać w szkole, postaram się o nim zapomnieć i równocześnie nie zrażać się do kolejnych dramatów. Osobiście nie polecam, ale moja ocena jest subiektywna, więc proszę się nią nie kierować.
Sławomir Mrożek
'Tango'
Oficyna Literacka Noir sur Blanc
Rok wydania: 2006
Liczba stron: 115
Ocena: 1/6 - Pomyłka :(


