Czy człowiek jest z gruntu dobry czy zły? Pewnego dnia do Viscos, małego miasteczka w Pirenejach przybywa tajemniczy nieznajomy. Jego niepokojąca obecność sprawia, że tutejsi mieszkańcy, prowadzący dotąd spokojne, uczciwe, wypełnione pracą życie, w ciągu niespełna tygodnia muszą wybrać pomiędzy Dobrem i Złem. 'Demon i panna Prym' to opowieść o odwiecznej walce, którą toczą w nas światło i ciemność, anioły i demony, dobro i zło a także refleksja nad wolnością wyboru swojej własnej ścieżki, wolnością, którą ma każdy z nas, w każdej chwili życia...Moja opinia:
Kolejne moje spotkanie z twórczością Paulo Coelho ma miejsce niedługo po ostatnim. Dzięki temu mam świeższe spojrzenie na obie przeczytane przeze mnie powieści, więc lepiej mogę je ocenić. Od razu zaznaczam, że aktualnie recenzowana pozycja wywarła na mnie większe wrażenie. Dlaczego? Już wyjaśniam.
Choć z opisu umieszczonego na okładce niewiele możemy się dowiedzieć, to książka i tak bardzo mnie ciekawiła. Może to właśnie przez tą tajemniczość, która sprawia, że chowamy uprzedzenia do kieszeni i z ochotą sięgamy po pozycje, o których nawet nie myśleliśmy. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do twórczości Coelho, bo jedna z jego książek nie wywarła na mnie oczekiwanego wrażenia. W tym przypadku postanowiłam zaryzykować i nie żałuję.
'Demon i panna Prym' opowiada historię małego miasteczka, do którego przybywa tajemniczy nieznajomy. Tylko jedna kobieta, starsza już wdowa, widzi przy nim demona. Wie, że nie jest tu bez powodu, ale się nie wtrąca, pozostawiając mieszkańców samym sobie. Nieznajomy bowiem przybył tu po to, by sprawdzić, czy ludzie są z natury dobrzy, czy źli. Zastanawia się, ile człowiek potrafi zrobić dla pieniędzy, które mogą zapewnić jemu i jego dzieciom czy nawet wnukom dostatnie i spokojne życie. Do swojej intrygi wykorzystuje Chantal Prym, młodą dziewczynę, która nie do końca chce współpracować i wierzy, że pozostali mieszkańcy nie popełnią tak straszliwej zbrodni, jaką jest morderstwo.
Każdy czytelnik, który miał styczność z prozą Paulo Coelho, a przynajmniej z dwoma jego dziełami, może zauważyć, że autor zastanawia się nad naturą człowieka. W każdej dotąd przeczytanej przeze mnie pozycji bohaterowie musieli wybierać między dobrem a złem, ostatecznie wybierając dobro, choć zło było bardziej kuszące i opłacalne. Nie będę się tu teraz nad tym rozwodzić, przytoczę jednak stwierdzenie, z którym spotkałam się w powieści (nie jest ono dosłowne): na świecie musi być zło, bo gdyby go nie było, człowiek nie poznałby i nie docenił dobra.
Dlaczego akurat ta pozycja podobała mi się najbardziej? Może dlatego, że przedstawiała nietypową historię i wzmagała moją ciekawość. Czytając, nie odczuwałam żadnej przewidywalności, kolejne strony były dla mnie zagadką, ponieważ bohaterowie często zmieniali swoje stanowiska wobec sprawy. Od książki nie pozwolili mi się oderwać bohaterowie, którzy byli wyraźnie nakreśleni i inaczej nastawieni do przedstawionych wydarzeń. Nieznajomy został skrzywdzony przez Boga, więc próbował dowieść Jego słabości, natomiast panna Prym, młoda pracowniczka motelu, myślała jedynie o swoich korzyściach, ale kiedy trzeba potrafiła być rozsądna i działać bezinteresownie.
Nikomu nie będę narzucać twórczości Paulo Coelho, wiem z własnego doświadczenia, że trzeba się do niej przekonać osobiście. A jeśli ktoś zna już kilka pozycji autora, to ta z pewnością mu się spodoba.
Paulo Coelho
'Demon i panna Prym'
Wydawnictwo Drzewo Babel
Rok wydania: 2002
203 strony
4/6 - Dobra