środa, 6 kwietnia 2011

Stosik biblioteczny na wiosnę

Dawno już nie chwaliłam się żadnym stosikiem, więc teraz mam okazję, jako, że niedawno wróciłam z biblioteki :) Nie jest tego zbyt wiele, ale starałam się nie brać dużo książek, żeby przypadkiem nie zapomnieć o maturze (to już za miesiąc!). Recenzje będę pisać w takiej kolejności, w jakiej są ułożone książki (od góry).


Charles Martin "Kiedy płaczą świerszcze" - powieść o tym, jak krzyżują się drogi mężczyzny, który chce zapomnieć o przeszłości i dziecka cierpiącego z powodu poważnej choroby. Czytałam już jedną powieść tego autora i wywarła na mnie dobre wrażenie, dlatego nie wahałam się sięgnąć po następną.

Alison Noël "Ever" ; "Błękitna godzina" - dwie części cyklu 'Nieśmiertelni', który podbił serca czytelników z całego świata. Chyba nie muszę tłumaczyć, czego dotyczą, powiem tylko, że bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam je na półce w bibliotece. Moje ręce same powędrowały w ich kierunku, dlatego mimowolnie zostałam na nie skazana ;)

Anna Ziętara "Układy dwójkowe" - tą książkę wypożyczyłam pod wpływem przeczytanej recenzji, a ponieważ mi się spodobała, a książkę miałam pod ręką, to jakoś tak samo wyszło. Jakie będą moje wrażenia, już niedługo się okaże. 

Małgorzata Gutowska-Adamczyk "Niebieskie nitki" - na tą książkę trafiłam podobnie, właśnie poprzez recenzje, których było kilka i każda miała w sobie coś zachęcającego. Kierowała mną również pewna ciekawość dotycząca polskiej autorki. Nie mam nic przeciwko polskiej twórczości, ale chciałabym się bardziej z nią zapoznać.


Jak już wspominałam, stosik jest nieduży, ale na więcej nie mogłam sobie pozwolić. Pomiędzy te książki mogą się wplątać pozycje potrzebne do mojej prezentacji maturalnej z języka polskiego. Oczywiście nie wszystkie będę recenzować, ale spowodują one mały przestój w czytaniu.
Już jutro recenzja dramatu Williama Szekspira 'Sen nocy letniej'. Pozdrawiam i zapraszam :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Dan Brown - Zwodniczy punkt

Najnowszy satelita NASA wykrywa niezwykły obiekt w lodowcach Arktyki, meteoryt ze śladami życia pozaziemskiego. Biały Dom przygotowuje się do poinformowania o odkryciu światowej opinii publicznej. Stanowiłoby ono sensację na miarę lądowania człowieka na Księżycu i zapewniło urzędującemu prezydentowi USA reelekcję. W celu zbadania meteorytu i stwierdzenia jego autentyczności na Arktykę udaje się grupa naukowców. Do grupy, na osobiste polecenie prezydenta dołącza Rachel Sexton, analityk wywiadu, by przygotować opis znaleziska dla Białego Domu. Towarzyszy jej Michael Tolland, światowej sławy oceanograf. Wkrótce okazuje się, że rzekome odkrycie to precyzyjnie przygotowana mistyfikacja. Człowiek, który za nią stoi, zrobi wszystko, by prawda nie ujrzała światła dziennego. Rachel i Michael muszą uciekać, tropieni przez bezlitosnych komandosów-zabójców. Próbują ostrzec prezydenta i ustalić, kto kryje się za misterną intrygą, zwodniczym punktem na kreślonej przez nich mapie spisku...

Moja opinia:
Dan Brown jest autorem znanej i zekranizowanej powieści 'Kod Leonarda da Vinci'. To właśnie ta książka przyniosła mu ogromną sławę i popularność na całym świecie. Powieść 'Zwodniczy punkt' jest mniej znana, ale nie oznacza to, że gorsza.

'Zwodniczy punkt' opowiada o odkryciu przez NASA meteorytu ze śladami życia pozaziemskiego. Była to ogromna szansa dla organizacji, w którą wielu Amerykanów przestało wierzyć, ponieważ przez długi czas nie było rezultatów badań przez nią prowadzonych. Aby uwiarygodnić odkrycie, prezydent USA sprowadził na Arktykę kilku niezależnych badaczy. Początkowo wszystko wskazywało na to, że jest to największe odkrycie od wielu lat, ale naukowcy trafili na drobny plankton, który nie powinien się zjawić w lodowcu... Kiedy czworo ochotników wyrusza poza bazę, aby wykonać odpowiednie badania, zostają zaatakowani przez nieznanego wroga. Jedna osoba zostaje zamordowana, ale reszcie udaje się uciec. Niestety, to jeszcze nie koniec.

Początkowo odrobinę gubiłam się w tych wszystkich nowych, nieznanych nazwach, których było całe mnóstwo na początku książki, ale później zaczynałam się w nich odnajdywać. Ogromnym plusem dla pana Browna jest dokładny opis miejsc i wydarzeń. Autor szczegółowo opisywał poszczególne zdarzenia, tak, że miało się wrażenie, że bierze się udział w akcji. A jeśli chodzi o całą akcję, to działa się w ciągu zaledwie trzech dni. Czytając, wydawało się, że akcja trwa co najmniej tydzień, ponieważ ani na moment nie zwalniała, bez względu na to, czy działa się na Arktyce, czy w Białym Domu.

Jeżeli chodzi o bohaterów, to również byli ciekawie stworzeni. Każdy z nich był indywidualną postacią, mającą własny charakter, punkt widzenia i lęki. Żaden z bohaterów nie był nieustraszony, był za to bardzo realny, dlatego przyjemnie się o nich czytało.

'Zwodniczy punkt' jest pierwszą książką tego autora, którą przeczytałam, ale zapewniam , że nie ostatnią. Podsumowując, pragnę polecić ją wszystkim fanom Dana Browna, jak i tym, którzy pragną zacząć swoją przygodę z tym autorem.

Dan Brown
'Zwodniczy punkt'
Wydawnictwo Albatros
Rok wydania: 2001
Liczba stron: 528
Ocena: 5/6 - Świetna

___________________________________________________________________________

Zachęcam do głosowania w sondzie, jeżeli ktoś jeszcze nie oddał głosu. Do zakończenia sondy będę recenzować filmy spoza listy. Chciałam podziękować wszystkim za odwiedzanie mojego bloga. Dzięki Wam trafia do większej liczby czytelników, a dzięki komentarzom mogą poznać również Wasze opinie na temat poszczególnych książek i filmów. Dziękuję i mam nadzieję, że będzie Was coraz więcej :)
Pozdrawiam ;))