czwartek, 23 grudnia 2010

Agnieszka Tyszka - Czego uszy nie widzą

 

Nad rodzinę Bronzików nadciągnęły czarne chmury... Mama wyjechała na przedłużającą się delegację, a tata postanowił przewartościować priorytety i wiedzie gdzieś żywot pustelnika. Zdane tylko na siebie trzy siostry myślą, że nic gorszego już ich nie spotka. Wkrótce jednak okaże się, że wszystko jeszcze przed nimi. Przybycie oschłego i wymagającego dziadka to dopiero początek kłopotów...


Moja opinia:
Jakiś czas temu czytałam książkę "Sny nocy letniej", która pochodzi z tej samej serii, co tytułowa książka. Wywarła na mnie dobre wrażenie, bo choć była typowo młodzieżowa, bez problemu się w niej zagłębiłam. Podobnie było z książką "Czego uszy nie widzą", która w żartobliwy sposób przybliżała nam problemy rodziny Bronzików.

Główna bohaterka Michalina uczy się w III klasie gimnazjum. Przed nią egzamin gimnazjalny i wybór szkoły średniej. Z nauczycielami nie ma lekko, wszyscy naciskają na naukę swojego przedmiotu. Dodatkowo dochodzi do tego opieka nad młodszymi siostrami, gdyż są w domu same. Ich rodzice są w rozjazdach: mama w delegacji, a tata poszukuje sensu życia w bliżej nieokreślonym miejscu. Aby odciążyć choć trochę najstarszą siostrę, mama dziewczynek prosi dziadka, by się nimi zajął. Początki znajomości nie są łatwe, tym bardziej, że senior za dziećmi nie przepada. W dodatku zarządził zmiany i wprowadził nowe zasady, co nie podoba się siostrom. Oprócz kłopotów z dziadkiem, Michalina ma jeszcze problem z kolegą z klasy... 

Do książek z tej serii mam pewien sentyment. Gdy tylko na półce w bibliotece pojawia się nowa książka, bez wahania po nią sięgam. Sama nie jestem do końca pewna dlaczego, bo tych powodów jest wiele. Może to być barwna okładka, nietypowy tytuł lub sama fabuła - po prostu wszystko w tej książce do niej ciągnie.

W książce najbardziej podobał mi się pojedynek na przysłowia między dziadkiem a Michaliną. Polegał on na tym, że codziennie rano senior przyczepiał do tablicy korkowej przysłowie związane z jakąś częścią ciała (na życzenie Zuzi, najmłodszej, pięcioletniej siostry). Gdy wychodził z psem na spacer, Michalina wyszukiwała przysłowie zazwyczaj zaprzeczające poprzedniemu. Było to bardzo zabawne, tym bardziej, że później Zuzia zaczęła wymyślać własne przysłowia typu: "Kto ma zdrowe cielę, ten lubi niedzielę". Tak więc humoru tutaj na pewno nie brakuje.

Podsumowując, chciałabym polecić tą książkę tym, którzy pragną jakiejś odmiany, odrobiny rozrywki czy po prostu zabicia czasu. Gwarantuję, że nikt nie będzie się przy niej nudził.

Ocena: 5/6 - Świetna

Tytuł: Czego uszy nie widzą
Autor: Agnieszka Tyszka
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 176

___________________________________________________
Z okazji zbliżających się świąt życzę wszystkim zdrowych, radosnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, wielu smacznych potraw i wymarzonych prezentów pod choinką. :)

środa, 22 grudnia 2010

Świąteczny stosik


Zapraszam do przejrzenia świątecznego stosiku nabytego w bibliotece niespełna dwie godziny temu.

Zaczynając od góry od lewej strony:
Wiktoria Zender "Strefa światła" - Prawdziwa historia dziewczyny okaleczonej przez jej ukochanego. Jest kontynuacją "Strefy cienia", której akurat nie było w bibliotece, ale zamierzam nadrobić moje zaległości.

Jodi Picoult "Zagubiona przeszłość" - Opowieść o kobiecie, która zdaje sobie sprawę z tego, że jest kimś innym, niż zawsze się jej wydawało. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, więc jestem nastawiona w pełni pozytywnie i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Stacy Hawkins Adams "Wszystkie odcienie pereł" - Historia przyjaźni, która potrafi przezwyciężyć przeciwności losu i stawić czoła problemom. Jest to druga książka z serii Labirynty, która znajdzie się w zbiorze przeczytanym przeze mnie książek.

Dan Brown "Zwodniczy punkt" - Powieść autora słynnego "Kodu Leonarda da Vinci opowiadająca o spisku dotyczącym samego prezydenta USA i jego konsekwencjach. W planach miałam przeczytanie "Kodu...", ale skoro już się nawinęła, to z chęcią się w niej zagłębię.

J.K. Rowling "Harry Potter i Książę Półkrwi" - Szósta z kolei część o przygodach młodego czarodzieja. Cudem upolowana przeze mnie czeka spokojnie na swoją kolej. Póki co czeka na mnie część piąta.

*   *   *
Książek jest niewiele, ale mam zaległości z poprzedniego stosiku, więc wrażeń nie zabraknie. Dodatkowo przygotowałam małe urozmaicenie bloga, ale nie chodzi tu o konkursy. Pierwsza notka specjalna już wkrótce. A już jutro zapraszam na recenzję książki "Czego uszy nie widzą". Zrecenzowałabym ją już dzisiaj, ale chyba chwilowo opuściła mnie wena. Pozdrawiam :)