
Tytuł: Pamiętniki Wampirów: Szał
Autor: L.J. Smith
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 200
Opis z okładki:
Obaj są wampirami. Obaj kochają tę samą dziewczynę. I chociaż się
nienawidzą, muszą połączyć siły, by ją ocalić.
Elena: uległa mrocznej
przemianie, która kiedyś tak ją przerażała.
Stefano: zrozpaczony po
stracie Eleny postanowił zakończyć bratobójczą walkę. Lecz teraz
uświadamia sobie, że Damon nie jest jego jedynym wrogiem.
Damon:
wreszcie zdobył Elenę. Czy zapomni o zemście na Stefano, by wspólnie
stawić czoło groźbie, równie zabójczej jak blask słońca?
Moja opinia:
Kiedy tylko skończyłam czytać II tom tej niesamowitej serii, bez wahania sięgnęłam po kolejną część. 'Szał' jest trzecim tomem, który kończy Księgę I. I rzeczywiście, zakończenie tej książki wydaje się być ostateczne i nieodwołalne.
Po doświadczeniach z 'Walką' nie spodziewałam się, że którakolwiek inna część sagi będzie tak straszna i mroczna. Widocznie nie znam się na powieściach o wampirach, ale nie ubolewam nad tym, bo lubię nowe doświadczenia.
W tej części nasi bohaterowie mają niełatwe zadanie: muszą odnaleźć tajemniczą moc, która jest potężniejsza, niż mogliby się spodziewać. Poszukiwania są o tyle trudne, że Elena nie może się ujawniać, gdyż mieszkańcy miasta myślą, że nie żyje. Na szczęście, z pomocą przychodzą jej przyjaciele, którzy w większym lub mniejszym stopniu domyślili się, co się stało z Eleną. W dodatku dołącza do nich Damon, który zwykle jest po tej drugiej stronie. Walka z tajemniczą mocą jest trudniejsza, niż się im wcześniej wydawało i ktoś, niestety, poświęci swoje życie.
I znów będę zachwalać dzieło pani Smith i dziękować z całego serca za tą przewspaniałą sagę. W jej książkach nie ma zbytniego 'słodzenia', autorka porywa się nawet na uśmiercenie jednego z głównych bohaterów. Gdybym nie wiedziała, jakie będą jej dalsze losy, pewnie bym ją znienawidziła, jednak wiem, że tak miało być i właśnie dlatego cenię tę autorkę. Dodatkowo potrafi świetnie opisać uczucia bohaterów, które w odpowiednim momencie potrafiły wywołać łzy.
Po raz kolejny wracają do mnie obrazy z serialu "Pamiętniki Wampirów", w którym wydarzenia z książki zostały zmienione. Nie mam tego za złe twórcom, nawet jestem im wdzięczna, że przedstawili taką a nie inną historię. Pragnę również dodać, że dokładna ekranizacja powieści L.J. Smith byłaby takim samym hitem, jak obecna.
Ocena: 6/6 - Arcydzieło!