
Do rodziny
Gwidoszów przyjeżdża ich kuzynka z Łomży, nastoletnia Edyta. Dramatyczne
okoliczności sprawiły, że nagle musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania i
szkołę. Tęskniąca za ciepłem, akceptacją i przyjaźnią dziewczyna nie może się z
początku odnaleźć w nowym środowisku. W szkole doznaje wielu przykrości,
Gwidoszowie zaś szokują ją swoim stylem życia. Edyta poznaje wielu różnych
ludzi. Każda znajomość i zdarzenie są przez nią dokładnie analizowane. Na
naszych oczach bohaterka dorasta do trudnych decyzji. W rezultacie postanawia
wiele zmienić w swoim życiu.
Moja opinia:
Znane powiedzenie
mówi: ‘Rodziny się nie wybiera’. Można je interpretować na różne sposoby, ale
można także się pod nim podpisać, Bo kto nie chciałby w chwilach złości
zamienić swojej rodziny na inną, pozornie lepszą? Bohaterowie książki Ewy Nowak
‘Michał Jakiśtam’ pokazują, że każda rodzina bardzo różni się od innych. Ale
czy warto je do siebie porównywać?
Nastoletnia Edyta z
powodu jednej niewyjaśnionej sprawy przeprowadza się do Warszawy i przenosi do
nowej szkoły. Zamieszkuje u Gwidoszów, znanych nam z poprzednich części serii.
Edyta początkowo nie potrafi się odnaleźć w stylu życia tej dość nieszablonowej
rodziny, która tak bardzo różni się od jej własnej. Powoli jednak zaczyna
odkrywać zalety mieszkania z rzadko widywaną rodziną, ale to nie był jej jedyny
problem, który potrzebował rozwiązania. Kłopoty się mnożą, a końca nie widać…
Z każdą kolejną
książka Ewy Nowak uświadamiam sobie, że wcale nie chcę dorosnąć. Bo skoro Seria
Miętowa jest przeznaczona dla młodzieży, to ja chcę pozostać młoda wiecznie, by
wciąż się w niej zaczytywać. Nie wiem, co takiego magnetyzującego mają w sobie
te książki, że nawet w czasie nauki do egzaminu potrafiłam w kilka godzin
pochłonąć tą pozycję.
Styl Ewy Nowak
rozwija się z powieści na powieść. Za każdym razem nie mogę się nadziwić, jak
taki dobry styl może się jeszcze polepszyć. Podziwiam autorkę za wspaniałą
wyobraźnię, która pozwoliła na powstanie książek, do których aż chce się
wracać.
Po raz kolejny
spotykamy się z rodziną Gwidoszów, choć w trochę zmienionym składzie. Kuba
układa sobie życie z Magdą, więc rzadko bywa w domu, Malwina studiuje za
granicą, więc w domu została 8-letnia Marysia, studnia bez dna trudnych pytań
oraz dwuletnia Celinka, z którą dogadać się potrafi jedynie Marysia. Zwariowaną
rodzinkę dopełnia mama Asia, wynajdująca coraz to nowe sposoby na zabicie czasu
(tym razem padło na kurs feng-shui) oraz tata Mariusz próbujący sił w nowej
pracy. Jak się potoczyły ich losy? Kto czytał, ten wie, a kto nie czytał –
niech żałuje! Nie będę chyba oryginalna stwierdzając, że to właśnie o tej
rodzince Lucię czytać najbardziej, ale taka jest prawda. Co, oczywiście, nie
umniejsza książkom na temat innych bohaterów serii ;)
Książkę polecam
bardzo wylewnie, bo potrafiła mi zapewnić moc rozrywki i uśmiechu w czasie
zimowych mrozów i licznych egzaminów. Kto wie, może właśnie w niej znajdziecie
rozwiązanie swoich problemów?
Ewa Nowak, 'Michał Jakiśtam', Wydawnictwo Egmont 2006, 243 stron
Ocena: 5/6